sobota, 24 stycznia 2015

Prosty, karnawałowy makijaż z wykorzystaniem pigmentów - TUTORIAL



Hej!
Przez ten tydzień nie robiłam żadnych zdjęć swoich dziennych makijaży, dlatego dziś przy okazji soboty i mnóstwa nadchodzących egzaminów postanowiłam stworzyć coś kolorowego co zajmie mi trochę czasu :-)

Do wykorzystania tego makijażu wykorzystałam głównie pigmenty Glazel oraz brokat Inglot. Na ustach mam szminkę MAC w odcieniu "Angel".


Krok 1:
Na całą górną powiekę nakładam brązowy, matowy cień i dobrze go rozcieram (Sleek).



Krok 2:
Nakładam czarną miękką kredkę na zewnętrzny kącik na górze i dole. Rozcieram ją i nakładam w jej miejsce czarny, matowy cień (Sleek).


Krok 3:
Na dolną powiekę nakładam do połowy niebieski pigment, natomiast w wewnętrznym kąciku nakładam żółty pigment (Glazel).


Krok 4:
Linię wodną obrysowuję czarną kredką i rozcieram ją, lepiej zrobić to najpierw bo później łatwiej się rozciera ale początkowo nie miałam zamiaru tego robić :-) Na początek ruchomej powieki nakładam iskrzący się brokat (Inglot).


Krok 5:
Maluję eyelinerem kreskę i tuszuję rzęsy (Arbonne). Podkreślam brwi pudrem do brwi (The Balm).




Krok 6:
Usta maluję jasnym różem o wykończeniu Frost.



Oto pigmenty, brokat i szminka, których użyłam:



Zdjęcia tego makijażu dla próby wykonałam w dwóch różnych oświetleniach, które podobają się Wam bardziej?







Tutaj macie krótki filmik na którym dość dobrze widać jak "zachowuje się" brokat na oku i jak ładnie iskrzą się pigmenty, wybaczcie, że takie nieostre ujęcia... fragment na końcu chyba wszystko wyjaśnia :-))


Zapraszam jak zawsze na mój

czwartek, 8 stycznia 2015

Makijaże ostatnich miesięcy wraz z detalami



Hej!
Mam takie postanowienie od jakiegoś czasu, że będę lepiej organizować swój czas rano i wieczorem by zawsze znaleźć chwilę na zrobienie zdjeć swojego makijażu lub wymyślić jakiś fajny tutorial :) Chciałabym Wam dziś zaprezentować trochę zdjęć które właśnie wskutek tego postanowienia powstały :)

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.


Który się Wam najbardziej podoba?? :) Wszystkie te makijaże publikuję na bieżąco na fanpage'u :)

wtorek, 30 grudnia 2014

Testy kolorówki marki Arbonne + matowy makijaż dla zielonej tęczówki


Hej!

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na stronie próbki kosmetyków do pielęgnacji jakie dostałam od konsultantki firmy Arbonne z Nebraski. Kolejne próbki jakie dostałam od przemiłej Tami to pełnowartościowe kosmetyki kolorowe do makijażu. Tami nie mogła lepiej trafić, ponieważ nie dałam rady kupić bazy Smahbox na jutrzejszy maraton makijażowy w sylwestra, więc bardzo się cieszę, że dostałam bazę wygładzającą. Bałam się, że będzie miała mocno silikonową formułę, której nie cierpię. Na szczęscie baza bardziej przypomina krem, który się wchłania po chwili uzupełniając linie mimiczne i zakrywając pory. Skóra po nałożeniu podkładu jest dużo bardziej aksamitna i wyrównana.



Cienie jak widzicie zostały zamknięte w bardzo eleganckich, matowych kasetkach. Kolorystyka nie wiem czy celowo, czy nie - idealnie dobrana do moich zielonych oczu :-) Ponadto beż i burgund to klasyka i można je wykorzystać do właściwie każdego koloru tęcżówki. Cienie są dość twarde jednak po nałożeniu ich na kleistą bazę zyskują pełną pigmentację, trochę gorzej jest, gdy nakładamy je na przypudrowaną powiekę - wtedy musimy kilkakrotnie dokładać produktu.


Czwartym produktem jest tusz do rzęs - intensywnie czarny z silikonową i BARDZO giętką szczoteczką. Szczerze mówiąc pierwszy raz się z taką spotkałam. Jak widzicie grubość spiralki jest identyczne w każdej części. Można nią bardzo ładnie wytuszować każdą rzęsę, konsystencja jest gęsta i bardzo "świeża" dzięki czemu możemy spokojnie nałożyć kilka warstw i z łatwością je rozczesać nawet po chwili. Liczę również, że będzie dzięki temu służyć mi dość długo.



Spojrzenie po nałożeniu tuszu do rzęs odrazu zyskuje wyrazistość, a oczy otwierają się. Muszę jednak zaznaczyć, że zawsze przed nałożeniem tuszu rzęsy podkręcam zalotką, ponadto jak wiecie stosuję odżywkę Revitalash. Tak czy siak, efekt dość imponujący, zwłaszczam że moje rzęsy jak sami widzicie są bardzo jasne.



A oto makijaż oczu w całości, twarz dopełniłam rozświetlaczem i delikatnym bronzerem. Na ustach również matowa pomadka.





Zapraszam na FANPAGE

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Kolorowy makijaż sylwestrowy z srebrnym brokatem - paleta Sleek Sparkle 2 + Vipera - TUTORIAL



Hej!

Od jakiegoś czasu współpracuję z portalem mamnatosposob.pl i ten oto tutorial też w sumie został przygotowany dla nich, jednak w artykule nie znalazły się wszystkie zdjęcia, dlatego Wy zobaczycie tutorial u mnie w całości i w lepszej jakości :-) Rzadko używam brokatu, jednak nie znam lepszej okazji do użycia go niż sylwestrowa noc :-) W tym makijażu pomalowałam najpierw oczy, następnie resztę twarzy, żeby nie mieć brokatu wszędzie poza powiekami. Na twarzy mam podkład Skin Balance Pierre Rene, do wykonania makijażu oczu użyłam cieni Kobo (podkreślenie załamania), Sleek z palety Sparkle 2 (zdjęcia palety znajdziecie w poprzednim poście), srebrny brokat to Vipera, rzęsy z brokatem Sephora, brwi podkreśliłam Aquabrow z Make Up Forever, na ustach mam pomadkę Inglot i bezbarwny błyszczyk, na twarzy bronzer Kobo, róż Makeup Revolution oraz rozświetlacz The Balm.


W makijażu sylwestrowym możemy pozwolić sobie na dużo błysku, brokatu i koloru. Taki właśnie jest ten makijaż – błysk na ustach oraz dużo koloru i brokatu na powiekach. Makijaż w fioletach i niebieskościach pasuje zielonym i brązowym oczom, jeśli macie niebieskie dobierzcie więcej brązowych cieni i użyjcie złotego brokatu, to  lepiej podkreśli kolor Waszej tęczówki :-)




Krok 1:
Powiekę pokrywam białą kredką NYX – taka baza pięknie wydobędzie wszystkie kolory.


Krok 2:
Chłodnym fioletem zmieszanym z matowym brązem podkreślam załamanie powieki.


Krok 3:
Połowę powieki pokrywam połyskującym granatowym cieniem z palety Sparkle 2.


Krok 4:
Na środek powieki nakładam zgaszony róż, uzyskamy dzięki temu bardziej trójwymiarową powiekę.


Krok 5:
Na początek powieki nakładam srebrny cień. Na całą powiekę delikatnie wklepuję bazę pod cienie i przyklejam brokat. (Koniecznie brokat, a nie połyskujący cień, dzięki czemu będzie widać kolory, które są pod spodem.)


Krok 6:
Czarnym eyelinerem maluję długą i grubą kreskę na górnej powiece.


Krok 7:
Na dolną powiekę nakładam do połowy ten sam granatowy cień, który na górze, natomiast drugą część podkreślam miedzianym złotem.


Krok 8:
Maluję czarną kredką linię wodną oka, tuszuję rzęsy.


Krok 9:
Przyklejam rzęsy z brokatem oraz podkreślam wodoodporną farbką brwi. Włoski układam żelem do brwi Revitalash.









Gotowe :) co sądzicie?
PS na moim instagramie znajdziecie krótki filmik z tym makijażem :)